Wikliniarsko – Plecionkarska

„Dzieją się rzeczy majsterkowe  a kolory wiszą na ścianie”

Obraz-2648-KopiowaniePracownię plecionkarską prowadzi Zbigniew Polaczyk.

Zajęcia w pracowni plecionkarskiej mają na celu rehabilitację zawodową i społeczną poprzez rozwijanie koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz wyobraźni przestrzennej uczestników; treningu pamięci i koncentracji; samorealizacja uczestników – osiągnięcie satysfakcji z własnej pracy, rozwijanie zainteresowań i poczucie docenienia przez otoczenie; budowanie poczucia sprawstwa oraz aktywowanie do działania i pokonywania własnych ograniczeń; zdobywanie własnych umiejętności manualnych i technicznych przydatnych w życiu codziennym, a potencjalnie dających możliwość reorientacji zawodowej.

 Podobnie jak i całe warsztaty nasza pracownia działa od ponad 2 lat. Czasem ludzie nazywają ją potocznie wikliniarską, ale to niezupełnie tak jest. Wikliniarz  to człowiek który zajmuje się hodowlą i obróbką wikliny: korowaniem, sortowaniem czy suszeniem. My natomiast pleciemy i to nie tylko z wikliny, ale też z innych materiałów jak: wierzba, dereń czy rattan. Tak więc jesteśmy plecionkarzami, a nasza pracownia to Pracownia Plecionkarska.
Zima jest czasem kiedy można pracować z wikliną niekorowaną. Właśnie w tym okresie się ją ścina, a ponieważ jest zimno to materiał długo pozostaje  mokry (gonny, giętki). Po ścięciu taka witka nadaje się do wyplatania nawet przez kilka zimowych miesięcy! Najbardziej rozpowszechnioną i najlepszą jest wiklina Amerykanka, która ma kolor oliwkowo-bordowy. Mówi się, że jest „gonna” to znaczy giętka, do plecenia skłonna;) Kupujemy  ją od pana wikliniarza z plantacji w okolicach Nowego Tomyśla. A żeby nasze prace były ciekawsze i bardziej kolorowe czasem wyruszamy w teren z sekatorami w poszukiwaniu dziko rosnących materiałów takich jak: żółta wierzba płacząca czy wiśniowy dereń.  Znajdujemy je w pobliżu Naszego WTZ – nad Jeziorem Kierskim, wszak wiklina lubi wodę.
Każdej zimy z takich materiałów wykonujemy 1 dużą pracę. 2 lata temu zrobiliśmy 3-skrzydłowy parawan, który służy nam do oddzielenia pracowni. Parawan jest gęsto i starannie wypleciony i naturalnie kolorowy. Co ciekawe kolory zmieniają się powoli w trakcie jak praca schnie; np. wiśniowy dereń wysycha na fioletowo! Poprzedniej zimy zdziałaliśmy wiatrak, który jest miniaturą w skali 1:10 obiektu „Józef”, znajdującego się w Rogierówku. Nasza praca to bryła na planie 8-kąta, ma ok. 1m średnicy i wysokość ok. 1,30 m. Nazwaliśmy go „Józefowicz” – syn Józefa. Tej zimy natomiast planujemy wykonać słusznej wielkości regał.
Poza tym wykonujemy dużo prac stolarskich. Przede wszystkim obrabiamy drewno i sklejkę – głównie na potrzeby naszych pracowni. Zajmujemy się też majsterkowaniem wykonując bieżące naprawy, wieszając półki i inne takie. Ostatnio nasza pracownia poszerzyła ofertę o tkactwo. Zaczęliśmy tkać kolorowe gobeliny z wełny. Stąd pomysł by nadać pracowni nazwę: „Witkaczyk”.


Podczas warsztatów uczestnicy mają  kontakt z różnymi materiałami plecionkarskimi (np. wiklina świeża i korowana, pręty rattanowe różnej grubości, taśma itp.), oraz drewnem i materiałami drewnopodobnymi. Poznają  sposób przygotowywania materiałów do pracy, potrzebne narzędzia, techniki plecionkarskie, proste prace stolarskie oraz sposoby konserwacji wyrobów. Uczestnicy wykonują  prace dostosowane indywidualnie do poziomu swoich możliwości, umiejętności i zainteresowań.

Zdaniem uczestników: „ zakładamy fartuchy, wiklinę moczymy, nawiercamy dziurki żeby wkładać pręty, dziurki w sklejce robimy, szlifujemy aż iskry lecą, wiercimy wiertarką, nieraz otwory trzeba zrobić coś pozbijać, wbić gwóźdź w innych pracowniach i na korytarzu; koszyki robimy i różne ozdoby, dzwoneczek na choinkę, kwietnik do kwiatów, robi się wiertarką, piłą, śrubokrętem, młotkiem; z wikliny pleciemy, pryskamy wodą na wiklinę a jak już zrobione to kwaskiem cytrynowym, olejem konserwujemy i lakierem malujemy, bejcujemy; wykonuje się rzeczy z drewna, chociaż głównie wyplatamy; był też filc i filcowanie”.

„Nauczyłem się nowych metod plecenia innych, niż były w szkole”.
Krzysztof (Krzysztof  Sadek)